E@tronik | AKCJASOS | Akupresura | Cukrzyca | Uzaleznienia | Narkomania | Nasz Lubin | Prawo | Alkoholizmsos | Teczynki | Praca | Poradnik Pani domu | Zdrowie |
Alkoholizm - uzależnienie od alkoholu |Serwis nawiazujacy do problemu alkoholizmu
Rozmiar: 3280 bajtów  align=center             
  
Dziś:    Sobota, 31 lipca  212 dzien roku    Imieniny: Ignacego, Lodomiry, Romana
powiadom o stronie   

• Współpraca    • Serwis alkoholizm    • Email zaufania    • Galeria serwisu    • Testy    • Placówki Odwykowe    • Kontakt    • Piciorysy    •  Alkoholizm   •  Mityngi AA   •  Prawo   •  Przemoc   •  AA   •  Al-anon   •  Al-ateen   •  DDA    •  Duchowość   •  Druki   •  Warsztaty   •  Fazy choroby alkoholowej   •  Testy   •  Linkownia   •  Literatura   •  Księga gosci •  Księga przyjaciół   •  Cytaty  
REKLAMA



















CZATY
•  Czat ogólny
•  Czat dda
•  Czat dla rodzin alkoholików
DZIŚ NA FORUM
•  Forum akcjasos
•  F orum serwisu alkoholizm
•  Forum Tęczy al-anon
•  Forum nethit
LINKI
•  Audycje o uzależnieniu od alkoholu
•  Grupy internetowe AA i Al-anon
•  Polecamy książki
•  Zareklamuj się w naszym serwisie
•  Grupy trzeźwościowe w Niemczech
ARTYKUŁY
•  Leczenie zespołu uzależnienia od alkoholu
•  Intensywna terapia wstępna
•  Terapia grupowa
•  Terapia rodzinna
•  Alkohol w wieku podeszłym
•  Dostępność alkoholu
•  Alkoholizm
Pojęcia podstawowe.
•  Ból silniejszy niż wola trzeźwienia.
•  Cechy człowieka o dobrym zdrowiu psychicznym
•  Co pomaga im wracać do zdrowia ?
•  Dlaczego z kiszonego ogórka nie można zrobić świeżego ?
Kilka uwag o homeostazie u alkoholików
•  "Efekt sufitowy" w trzeźwieniu
•  Gdyby alkohol mógł się przedstawić i przemówić
•  Jak informować i zachęcać ?
•  Płeć a picie alkoholu - ściągnij plik 94 kB

więcej --->

PRZEMOC
Rozmiar:
1295 bajtów

Jeśli doznajesz przemocy w rodzinie, stosujesz przemoc wobec bliskich, jesteś świadkiem przemocy, pod tym telefonem uzyskasz pomoc
1. NUMER 0 801 1200 02 (PŁATNY PIERWSZY IMPULS) czynny poniedziałek-sobota: 10:00-22:00; niedziele i święta: 10:00-16:00.
2. NUMER PŁATNY: (022) 666 00 60 czynny poniedziałek-piątek: 10:00-22:00

KAŻDY, KTO ŻYŁ W RODZINIE...

KAŻDY, KTO ŻYŁ W RODZINIE,

gdzie ktokolwiek nadużywał alkoholu, jest narażony na silny stres. Przeżywają go wszyscy członkowie rodziny - od małych dzieci po seniorów. Wszyscy oni potrzebują pomocy, by odzyskać równowagę psychiczną, a często także utracone zdrowie fizyczne.
Wszystkich nas, dorosłe dzieci alkoholików, charakteryzują cechy typowe dla tego problemu: ucieczka w iluzje i zaprzeczenia, zachowania kompulsywne ("robię coś, mimo że nie chcę") oraz poczucie małej wartości. Poza tym żyjemy w izolacji od ludzi i boimy się ich, zwłaszcza wszelkiego rodzaju władzy i zwierzchników.
Czujemy się samotni, brak nam poczucia przynależności do jakiejkolwiek grupy. Zabiegamy o aprobatę innych tak bardzo, że tracimy po drodze poczucie własnej tożsamości. Gdy odnosimy sukces, mierzymy go wartością otrzymanych pochwał, gdyż inaczej w ogóle nie umiemy cieszyć się własnym sukcesem. Stawiamy sobie wysokie wymagania, którym właściwie nigdy nie udaje nam się sprostać. Boimy się krytyki, ponieważ każdą krytyczną uwagę odbieramy jako osobisty atak i zagrożenie.
Nie jesteśmy zdolni do bliskich i trwałych związków. Myli nam się litość z miłością i przeważnie kochamy tych, którymi możemy się opiekować, lub którzy potrzebują naszej pomocy.
Czujemy się winni, ilekroć upominamy się o własne potrzeby i dlatego tak często ustępujemy innym. Jesteśmy nadmiernie odpowiedzialni i nadobowiązkowi. Łatwiej nam troszczyć się o innych niż o siebie. Pozwala to nam jednak nie dostrzegać własnych wad i unikać odpowiedzialności wobec samych siebie.

Boimy się cudzego gniewu i awantur, jesteśmy gotowi "chodzić na paluszkach", byle tylko zachować spokój. A jednocześnie nie możemy żyć bez pobudzenia stresu i chaosu emocjonalnego. Kiedy wszystko układa się dobrze, ogarnia nas dezorganizacja i nuda, ciągle czekamy, że coś się stanie, planując kolejną katastrofę.
Już w dzieciństwie nauczyliśmy się ukrywać to, co naprawdę czujemy i dzisiaj zupełnie nie umiemy tego okazywać. Zarówno dobre, jak i złe uczucia ukrywamy tak głęboko, że sami nie mamy do nich dostępu. Naszą maską jest wieczny uśmiech, powtarzamy: "Czuje się doskonale, wszystko jest w najlepszym porządku". W życiu występujemy w roli ofiar i potrafimy tylko reagować na to, co robią inni, całkowicie zatracając własne Ja. Jesteśmy uzależnieni od naszych bliskich. Przeraża nas widmo porzucenia, perspektywa osamotnienia jest zbyt straszna i bolesna. Zrobimy wszystko, aby utrzymać istniejący związek, nawet jeśli jest dla nas krzywdzący.
Uzależniamy się od alkoholu, albo znajdujemy uzależnionych partnerów, albo i jedno i drugie. A jeśli nie, to wybieramy sobie kogoś o osobowości uzależnionej, kto obsesyjnie wyżywa się w pracy, w grach hazardowych, w jedzeniu - i kontynuujemy ten rodzaj wzajemnej zależności, jaki łączył nas z rodzicami.

(fragmenty tekstu krążącego w środowiskach samopomocowych).

REKLAMA
















POLECAMY



Profesjonalne bezpłatne statystyki www
Reklama w serwisie     Copyright © 2000-2008 Grupa Portali E@tronik   Wszelkie prawa zastrzeżone!
Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych reklam.