Historia przemocy jest równie długa jak historia całej naszej cywilizacji. Od niepamiętnych czasów ludzie Ľle traktują innych ludzi - krzyczą na nich, biją, poniżają, prześladują, gwałcą, wykorzystują, chociaż na szczęście również darzą innych przyjaĽnią, miłością, pomocą. Od niepamiętnych czasów ludzie próbują też przemoc opisać, zrozumieć, ograniczyć jej rozmiary, w jakiś sposób okiełznać.
W związku z tym spoglądają na przemoc z wielu różnych punktów widzenia.
Cztery najważniejsze perspektywy
Pierwsza z nich to perspektywa prawna, zgodnie z którą przemoc to czyny zabronione. Wśród różnego rodzaju regulacji, zasad, przepisów, zakazów, przy pomocy których ludzie próbują nadawać swojemu życiu społecznemu jakiś porządek, znaczna część dotyczy właśnie przemocy. W systemach prawnych wszystkich cywilizowanych społeczeństw są zapisy - artykuły kodeksu karnego, kodeksu rodzinnego, kodeksu wykroczeń - przewidujące różnego rodzaju kary dla tych, którzy przemocy dokonują, a także wskazujące sposoby, za pomocą których przestrzeganie tych praw powinno być egzekwowane.
Tu od razu pojawia się pytanie: jaki priorytet - wysoki czy niski - nadaje polski system prawny czynom związanym z przemocą w ogóle i przemocą w rodzinie? Zdaniem niektórych, w hierarchii ważności instytucji i funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości nie są one ulokowane zbyt wysoko, a z tego wynika deficyt interweniowania w takich sprawach. W każdym razie dla wszystkich, którzy zajmują się problematyką przemocy w rodzinie - nawet jeśli koncentrują się na innych perspektywach - korzystanie z perspektywy prawnej jest niezwykle ważne.
Drugą ważną perspektywą w rozpatrywaniu zjawisk przemocy jest perspektywa moralna. Krzywdzenie innych, zadawanie szkód, cierpień jest powszechnie rozpoznawane jako zło. Od niepamiętnych czasów w różnych typach społeczności ludzkich dokonywanie aktów przemocy było i jest poddawane ocenie i sankcjonowaniu moralnemu. Nie można tego lekceważyć, chociaż skuteczność interwencji uruchamianych z tej perspektywy też często nie jest zadowalająca.
Trzecią perspektywą, z której można patrzeć na przemoc, jest perspektywa psychologiczna. Umożliwia ona głębsze zrozumienie i przygotowanie skutecznych działań, mających na celu zmiany zarówno w funkcjonowaniu ofiar, jak i funkcjonowaniu sprawców oraz sytuacjach, w których przemoc się dokonuje. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj takie zjawiska jak cierpienie ofiar, ich bezsilność, doznawanie przez nie różnego rodzaju ran i uszkodzeń psychologicznych, jak też szczególny rodzaj powiązań i pułapek psychologicznych, ujawniających się w sytuacjach, kiedy jedni ludzie doświadczają przemocy ze strony innych.
Ta perspektywa dostarcza nam obrazów przemocy użytecznych nie tylko wtedy, gdy prowadzimy psychoterapię ofiar czy oddziaływania psychokorekcyjne, ale także przy udzielaniu ofiarom wsparcia innego typu niż terapeutyczne, jak również przy próbach zmian w sposobie działania odpowiednich instytucji czy funkcjonariuszy.
Warto wreszcie zwrócić uwagę na czwartą perspektywę, którą można by nazwać społeczno-polityczną. Przemoc - nie tylko dokonywana w rodzinie - zdarza się często, gromadzą się wokół niej potężne emocje, jej ofiarami bywają bardzo liczne populacje. W związku z tym wokół niej są niekiedy podejmowane działania społeczne, akcje na dużą skalę; czasem też jakieś decyzje polityczne są rozpatrywane pod kątem tego, czy przyczyniają się do zwiększania, czy zmniejszania rozmiarów przemocy. Zdarza się, że przeciwdziałanie przemocy staje się częścią programów politycznych.
Tu akurat Polska nie jest najlepszym przykładem, ponieważ sprawy związane z przemocą w rodzinie do tej pory były raczej zaniedbywane przez polityków, autorów programów społecznych. Jesteśmy dopiero w przededniu liczącego się zainteresowania elit władzy tą problematyką. Warto natomiast przypomnieć, że w wielu krajach zachodnich, na przykład w Stanach Zjednoczonych, ważnym zjawiskiem społeczno-politycznym były i nadal są - choć może nie tak silne jak kiedyś - ruchy feministyczne, które znaczną część swojej energii i dynamiki działania czerpały z obszaru przemocy wobec kobiet, obejmującej w znacznym stopniu przemoc w rodzinie. Popularność tych ruchów, osiągnięcie przez nie znaczących wpływów doprowadziło do wprowadzenia rozwiązań prawnych, których jeszcze w Polsce nie ma, ustalających sankcje dla różnych odmian przemocy.
Czym jest przemoc?
Kiedy próbujemy zrozumieć zjawisko przemocy, powstaje potrzeba systematycznego opisania jej istoty, chociaż w bardzo wielu sytuacjach jest ona tak oczywista, tak rzuca się w oczy, że bez badania wielu aspektów łatwo ustalić, czy jest to już przemoc, czy jeszcze nie. Niemniej w części przypadków niezbędne jest bardziej precyzyjne określenie pogranicza między przemocą a innymi zjawiskami związanymi z cierpieniem lub naruszaniem prawa. Na co więc powinniśmy zwrócić uwagę? Chciałbym podkreślić cztery aspekty przemocy.
Po pierwsze -przemoc jest związana z intencjonalnym działaniem sprawcy, jest skutkiem takiego działania. To nie oznacza, że musi w nie być jasno i wyraĽnie wpisana premedytacja, żeby kogoś skrzywdzić. Chodzi o to, że przemoc wyłania się z działań, których kierunek zmierza w stronę przemocy.
Jeśli na przykład ktoś cofa samochód, a z tyłu jego żona zostaje przyciśnięta do muru garażu, bo jej nie zauważył, to - nawet kiedy stanie się jej poważna krzywda - nie możemy tego nazwać przemocą. Ale jeśli są w trakcie awantury i mąż próbując przestraszyć żonę udaje, że chce najechać na nią samochodem, podjeżdża i zatrzymuje się, a w którymś momencie pojedzie o dziesięć centymetrów za daleko i złamie jej nogę - wtedy będzie to przemoc. Chociaż on nie chciał tego spowodować, ale prowokował działanie, które zmierzało w takim kierunku.
Po drugie -przemoc jest związana z naruszaniem praw lub dóbr osobistych, a więc jakaś osoba jest uznana za ofiarę, przy czym kwestia podziału na ofiarę i sprawcę wcale nie jest taka jednoznaczna. Część praw ludzkich jest opisywana przy pomocy dokumentów humanistycznych, które nie wchodzą w skład systemów prawnych, tylko są częścią dorobku kulturowego społeczności. Czasami jest to sprawa obyczajów, jednak obyczaje często wchodzą w kolizję z prawami i na przykład akceptują naruszanie praw dziecka, jak choćby jego prawa do miłości, szacunku, opieki, bezpieczeństwa.
Jeżeli ktoś poniża własne dziecko albo pozbawia je prawa do intymności - czy jest to przemoc? Tak więc nie jest to wcale proste. W części spraw mogą być prowadzone spory: czy to już jest przemoc, a może tylko naruszenie dobra dziecka lub też dla dobra dziecka zostało zrobione coś, co niektórzy ludzie byliby skłonni nazywać przemocą? Nie ulega żadnej wątpliwości, że część przemocy dokonuje się w imię dobra ofiary.
Po trzecie - przemoc jest związana z osłabieniem lub brakiem zdolności do samoobrony u jednej ze stron. Zakłada się, że to kobieta jest słabsza od mężczyzny i - oczywiście - w sporej części przypadków to założenie się potwierdza, ale nie zawsze. Nie zawsze bowiem o końcowym efekcie walki decyduje różnica siły fizycznej i nie wszystkie kobiety są fizycznie słabsze od mężczyzn, którzy mogą być na przykład pijani, chorzy albo starzy.
Uważna obserwacja tego, co dzieje się w małżeństwach alkoholików, pokazała, że tradycyjny model żony alkoholika - bitej, kopanej i poniżanej - pasuje tylko do jednej trzeciej przypadków, gdy w jednej trzeciej jest odwrotnie: to panie kopią i biją ledwie trzymającego się na nogach, wiecznie pijanego faceta. Dlatego z faktu, że znacznie częściej ofiarami przemocy jednoznacznie są kobiety, a sprawcami mężczyĽni, dla specjalisty nie powinno automatycznie wynikać rozstrzygnięcie tej sprawy .
Trzeba pamiętać także, że często to, kto w końcowym efekcie zostaje zidentyfikowany jako ofiara, wynika nie z wstępnie stwierdzonej nierównowagi sił, tylko z tego, że zdolność samoobrony jednej ze stron została złamana. I to nie tylko albo nie przede wszystkim na skutek przewagi fizycznej czy psychicznej tej osoby, która została sprawcą, ale zaniedbań czy deficytu systemu wsparcia.
Coraz uważniej przyglądamy się zjawiskom przemocy i od czasu do czasu dostrzegamy takie przypadki, w których do pewnego momentu w zmaganiach między mężem a żoną, między siostrami czy między córką a starzejącą się matką - gdzie też zdarza się przemoc - istniała równowaga sił. Nie można było rozstrzygnąć, kogo będziemy rozpoznawać jako ofiarę, a kogo jako sprawcę. A póĽniej coś naruszyło równowagę sił, powiedzmy choroba, ruszyła reakcja lawinowa i stało się ewidentne, kto przede wszystkim jest krzywdzony, a kto ma przewagę. Ale wcale nie musiało tak być od początku.
Ważnym rodzajem przemocy rodzinnej jest nie tylko przemoc między małżonkami czy przemoc rodziców nad dziećmi, ale też dzieci nad rodzicami. W Polsce w bardzo wielu rodzinach dzieci są sprawcami przemocy wobec swoich starszych rodziców. Są to rzeczy bardzo dramatyczne, ukrywane i, gdy wejrzy się głębiej, obraz staje się coraz bardziej złożony i coraz ważniejsze staje się rozpoznawanie zdolności do samoobrony czy nierównowagi sił w rodzinie.
Po czwarte -przemoc jest związana z powodowaniem szkód osobistych. W wielu przypadkach szkody spowodowane przemocą są oczywiste, jednak nie zawsze umiemy je zobaczyć. Czasem nie dostrzegają ich same ofiary, na przykład jeśli wmówiono im, że stało się to dla ich dobra albo było wyrazem troski czy miłości. Zdarza się więc, że określenie szkód wymaga uważnego i wnikliwego rozpoznania świata wewnętrznego ofiary.
Przemoc gorąca i przemoc chłodna
To rozróżnienie jakościowe może służyć do pogłębionego zrozumienia zjawisk przemocy, chociaż w konkretnych rodzinach dość często mamy do czynienia zarówno z jednym, jak i drugim rodzajem przemocy.
Przemoc gorąca to przemoc naładowana złością, gniewem, agresją, furią. Towarzyszą jej bogate formy ekspresji: krzyki, głośne wyzwiska, rękoczyny, impulsywne zachowania, gwałtowne zadawanie bólu. U jej podstaw leży szczególny rodzaj furii, narastającej w człowieku od wewnątrz, spiętrzenia, które czasem domaga się ujścia z nieodpartą siłą.
Ta gorąca przemoc jest najłatwiej zauważalna, najbardziej spektakularna. Zwykle pojawia się nagle i stosunkowo szybko znika. Ma formę właśnie takich ataków, eksplozji, które niestety dość często się powtarzają.
Przemoc chłodna to taka przemoc, która wyłania się z działań podejmowanych z pewną premedytacją. Bardzo często te działania mają pozytywne cele: może to być czyjeś dobro, przestrzeganie pewnych reguł, realizowanie jakiejś filozofii, ideologii, wiary .Tak więc typowe dla chłodnej przemocy jest to, że wyłania się ona z pewnego umysłowego porządku, który sprawca realizuje.
Może to być na przykład filozofia wychowywania swoich dzieci czy określony model związku małżeńskiego lub rodziny, a także model kierowania ludĽmi. Ten rodzaj przemocy występuje bowiem nie tylko w rodzinach, ale także w różnego rodzaju instytucjach i wynika z myślowego porządku ludzi, którzy mają w nich władzę, są dyrektorami, zarządcami, szefami. W ich umyśle istnieją takie scenariusze realizowania tej władzy, które nieuchronnie prowadzą do przemocy.
W chłodnej przemocy istotny jest cel, który sprawca chce osiągnąć. Jeżeli wychowanek czy podwładny zachowuje się w sposób, który jest postrzegany jako bariera czy przeszkoda na drodze do tego celu, to ów myślowy scenariusz upoważnia do przejścia przez tę barierę, przełamania lodów, użycia skutecznych środków. Tutaj więc cel uświęca środki. Na przykład często się zdarza, że rodzicom, którzy mocno biją swoje niegrzeczne dziecko, jest przykro, bo ono płacze, ale mają przekonanie, że muszą to robić, że to jest właściwa metoda wychowawcza.
Przemoc chłodna najczęściej rozwija się na gruncie autorytarnych modeli współżycia między ludĽmi i kierowania nimi. Pojawia się ona bez gniewu, choć oczywiście gniew może się dołączyć, kiedy ktoś uporczywie nie pozwala się doprowadzić do założonego celu. Wtedy mamy do czynienia z połączeniem przemocy chłodnej i gorącej. Często jednak ten sam scenariusz, który usprawiedliwia dokonanie przemocy po to, żeby osiągnąć pozytywny cel, zakazuje sprawcy gniewania się: "Opanuj się, rób swoje, bądĽ sprawiedliwy".
Ważne jest, żeby rozumieć właściwości scenariuszy chłodnej przemocy, jeśli chcemy pomagać ludziom, którzy są jej ofiarami, a także sprawcami. Chłodna przemoc bowiem często - pozostając przemocą - wyślizguje się z oczek sieci prawa kodeksowego. Mało tego, sprawcy zwykle są skłonni do uzasadniania i obrony swojego prawa do dokonywania przemocy. Nieraz łatwiej jest interweniować, jeśli ktoś straci kontrolę nad własnym gniewem i dokona jakiegoś gwałtownego czynu - inna osoba usłyszy to albo zobaczy, dziecko z sińcem pod okiem przyjdzie do szkoły. Natomiast bywa tak, że tego sińca nie ma, a przemoc trwa latami.
Trzeba podkreślić, że znacznie poważniejsze są szkody spowodowane przemocą chłodną niż gorącą. Naprawdę lepiej byłoby, gdyby ktoś parę razy nawet dostał pięścią w oko niż był systematycznie, dzień po dniu łamany w sposób, do którego nie przyczepi się policjant ani prokurator, bo musiałby przeprowadzić bardzo głęboką obserwację rodziny. Dlatego czasem - paradoksalnie - korzystne jest, że chłodna przemoc współwystępuje z gorącą, gdyż to daje szansę, żeby jakimś haczykiem interwencji dobrać się do tej sytuacji.
Instrumenty przemocy mogą być fizyczne, psychiczne i ekonomiczne - to są trzy główne ich rodzaje. Można ofiarę zaatakować pięścią czy słowem bądĽ pozbawić ją środków do życia albo zniszczyć coś ważnego dla niej. To przecież też jest przemoc, kiedy rozdeptuje się dziecku ukochany samochodzik, z którym jest ono głęboko związane emocjonalnie, albo urywa się głowę lalce czy wyrzuca ją przez okno. W wielu rodzinach mamy, oczywiście, do czynienia z kompozycją różnych rodzajów tych instrumentów.
Spotkania z przemocą
Wszyscy spotykamy się z przemocą i najczęściej w tych spotkaniach odgrywamy jedną z trzech ról: ofiary, sprawcy lub świadka. Wielu ludzi ma zresztą doświadczenia z każdą z nich. Najczęściej zaczynamy od roli świadka, bądĽ bezpośrednio oglądając przemoc, która dokonuje się w bliższym lub dalszym otoczeniu, bądĽ kontaktując się z obrazami przemocy, które docierają do naszej świadomości za pośrednictwem przekazów kulturowych - przede wszystkim poprzez media, ale i przy takich okazjach jak bajki słuchane w dzieciństwie.
Znaczna część bajek, które opowiadamy własnym dzieciom, zawiera drastyczne i barwne opisy aktów przemocy: wyrywanie rączek, wrzucanie do ognia, częstowanie zatrutym jabłuszkiem. W filmach rysunkowych w telewizji aż roi się od aktów różnorakiej przemocy. Już nie mówię o reportażach czy filmach.
Właściwie od pierwszych lat życia człowiek karmiony jest dużą ilością obrazów przemocy. Ich oglądanie czy słuchanie o nich wywołuje bardzo silne reakcje emocjonalne, wnika w umysłowość człowieka kształtując wyobraĽnię, sposób myślenia, kategorie poznawcze. Uczy na przykład dokonywania podziału na tych, którzy są bici i którzy biją, którzy wygrywają i przegrywają poprzez pozbawianie innych ludzi mocy.
Można powiedzieć, że od wczesnego dzieciństwa w naszej cywilizacji odbywa się edukacja dla przemocy. Nie ulega żadnej wątpliwości, że gdyby porównać ten temat na przykład z edukacją dla miłości czy przyjaĽni, to widać zdecydowane dysproporcje. Łatwo to sprawdzić i takie badania były robione. Analizowano telewizyjne programy dla dzieci: jaki procent scen pokazuje jakiś akcent mniej lub bardziej brutalnej przemocy, a jaki - pomaganie, opiekowanie się, czynienie dobra. Jest to pewnie rodzaj znaku czasu, cecha epoki, w której żyjemy.
Oczywiście dzieci są też świadkami realnej przemocy, jaka dokonuje się w ich pobliżu. I bardzo szybko uczą się występować w drugiej roli - w roli ofiar. Dość powszechne są bowiem praktyki wychowawcze, które - choć nie muszą wcale być tak brutalne zawierają elementy zbliżone do przemocy. Nawet jeśli nie odpowiadają dokładnie jej definicji, jest tam jednak przewaga sił, jakiś rodzaj naruszania granic, cierpienia, które się pojawia na skutek użycia czyjejś większej mocy.
Chcę też zwrócić uwagę, że już we wczesnym okresie życia wiele osób ma jakieś doświadczenia w roli sprawcy. Co prawda nie można wówczas wyrządzić krzywdy tatusiowi za jakieś przykrości, które sprawił, ale można zrobić coś podobnego swojemu misiowi, kotkowi, młodszemu koledze lub słabszemu rówieśnikowi, braciszkowi. Dzieci także potrafią być dla siebie bezlitosne, wystarczy popatrzeć, co się dzieje na podwórku czy w przedszkolu: podziały na tych, którzy dokuczają i przyczyniają bolesnych doświadczeń innym dzieciom, i na ich ofiary są bardzo wyraĽne. Tak więc również droga do roli sprawcy przemocy jest torowana wcześnie.
Dość wcześnie zaczynają się też pojawiać doświadczenia tworzące pewne wzory funkcjonowania w sytuacjach, które mogą grozić przemocą - takie, które zwiększają prawdopodobieństwo zarówno tego, że niektóre osoby będą bardziej skłonne do aktów przemocy, jak i tego, że inne osoby przy niefortunnym zbiegu okoliczności życiowych będą się słabiej bronić. Te wzory spotykania się z przemocą w póĽniejszym okresie przybierają bardzo wyraĽne formy: jej ofiary są poważnie uszkadzane fizycznie i psychologicznie, a ich życie zostaje głęboko naznaczone przez to, że kiedyś zaczęły występować głównie w takiej roli. Podobnie dzieje się przy wchodzeniu w rolę sprawcy.
Trzeba oczywiście pamiętać - i jest to niesłychanie ważne - że między tymi rolami istnieją znaczące powiązania. Najważniejsze i najbardziej dramatyczne z nich jest takie, że sprawcy przemocy najczęściej wywodzą się z ofiar przemocy. Przemoc jest podawana dalej przez skrzywdzonych. Z utrwaloną krzywdą osobistą jest związana wewnętrzna tendencja do utożsamiania się z agresorem, która doprowadza do tego, że krzywdzi się innych.
Co robić z przemocą?
Poszukiwanie skutecznych form pomagania ofiarom i powstrzymywania sprawców to rozległa dziedzina obejmująca profilaktykę przemocy, interwencje przerywające sytuacje przemocy, działania opiekuńczo - wspierające wobec ofiar, postępowanie terapeutyczne oraz prawno - administracyjne w stosunku do ofiar i sprawców.
Co uda się nam zrobić, żeby rozwijać profilaktykę przemocy, żeby zmienić stan świadomości społecznej, poziom edukacji - tak, żeby można było zapobiegać, jeszcze zanim przemoc się pojawi? Co potrafimy zrobić, żeby udzielić wsparcia tym osobom, które już stały się ofiarami? Co będziemy umieli zrobić, żeby powstrzymać sprawców i ewentualnie zmienić sposób ich postępowania, żeby nie powtarzali aktów przemocy? To są wyzwania, które teraz stoją przed nami i do podejmowania których wspólnie się przygotowujemy.
Przemoc jest zawsze intencjonalna.
Przemocą jest naruszanie jakichś praw i dóbr osobistych jednostki.
Przemocą jest takie naruszanie praw i dóbr człowieka, które uniemożliwia samoobronę.
Przemoc zawsze powoduje jakieś szkody.
Przemoc lubi się powtarzać.
.Przemoc jest często rozpaczliwym zagłuszaniem poczucia niemocy.
Człowiek nie jest bezradny wobec sił, które czynią go sprawcą przemocy.
Za przemoc odpowiedzialny jest sprawca bez względu na to, co zrobiła ofiara.
Niektóre przejawy grożenia przemocą w istocie są aktami przemocy.
Nie każda forma przemocy jest ścigana przez prawo.
Jerzy Mellibruda
Przedruk z miesięcznika "Świat Problemów" wydawanego przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Nr5/96
|
| |